Waga 66.6
Wczorajszy dzień był dziwny. Gorący, śpiący i ogólnie niefajny;/
Po południu zaczęłam jeść lody i zasnęłam. Okres +cukier+ciepło = spać.
Tak więc limitu sie raczej nie trzymałam ;/
Wczoraj:
- jogurt(pół) z bananem(pół) i musli(4 łyżeczki) - 150 kcal
- 2 x chleb razowy - 140
- szynka, 2 plasterki sera - 150
- jajko - 80
- warzywa na patelnie - 100
- kubek mrożonych truskawek zmiksowanych - 70
- 4 x wafel ryżowy paprykowy - 200
- lody - 300
- adwokat - 100
Razem: 1290
No nie jest tak źle jak na takie obżarstwo jakie wczoraj sobie sprawiłam
Dzisiaj postaram sie tego nie powtórzyć i stworze sobie w miare do wykonania dla mnie "kodeks"
1. 0-1200 kcal dziennie
2. Ćwiczenia min 3 razy w tygodniu
3. Owoce z rana najlepiej. Do momentu zjedzenia pierwszego posiłku
4. Nie jeść w trakcie picia alkoholu
Dzisiaj: (będzie edit)
- banan - 100
- 2 brzoskwinie i 3 nekarynki - 250
- Inka z mlekiem - 100
...
Wchodzisz właśnie na tereny opanowane przez wariatkę. Wariatki się nie poucza. Wariatki się nie pociesza. Na wariatkę się patrzy. Nie nawracaj mnie - daruj sobie. To zabardzo siedzi w głowie...
niedziela, 9 czerwca 2013
sobota, 8 czerwca 2013
Dalsza część
Przestałam lubić słowo początki - kojarzy mi sie z wiecznym końcem. Dlatego postanawiam nie zaczynać a "trwać dalej". Niby nic ale bardzo prosta motywacja.
Cel na czerwiec:
- zdać wszystkie egzaminy i koła!
- znaleźć prace na lipiec!
- chudnąć!
Nie stawiam celu za miesiąc bede ważyć 4 kilo mniej. A co jak będzie więcej? A mniej? Poddam się?
Nie biore pod uwage takiej opcji dlatego postanawiam - chudnąć!
Codziennie nowy cel. Codziennie nowe wyzwania. Każdy dobry dzień przybliża do celu. Każdy zły oddala. Po co walczyć jeden dzień by drugiego dnia to zaprzepaścić.
Wczorajszy bilans (okreees):
- 2 nektarynki - 60
- big milk - 85
- serek wiejski - 200
- 500 ml lodów - 50kcal/100ml - 250 kcal
- 600 g truskawek - 180kcal
- 2 kromki razowego + szynka +2 plasterki sera - 300
- 2 ryżowe wafle - 100
- warzywa z sosem - 100
Razem 1275
Uf napisałam to. Oczywiście nektarynki i big milk zjedzone do 15. Reszta po. Brawo ja.
Plan na dziś:
- do 800 kcal
- zakupy!
- i zakupy!
- wieczorem nauka
2 dzień okresu więc nie biegam - zaleje sie;/
Cel na czerwiec:
- zdać wszystkie egzaminy i koła!
- znaleźć prace na lipiec!
- chudnąć!
Nie stawiam celu za miesiąc bede ważyć 4 kilo mniej. A co jak będzie więcej? A mniej? Poddam się?
Nie biore pod uwage takiej opcji dlatego postanawiam - chudnąć!
Codziennie nowy cel. Codziennie nowe wyzwania. Każdy dobry dzień przybliża do celu. Każdy zły oddala. Po co walczyć jeden dzień by drugiego dnia to zaprzepaścić.
Wczorajszy bilans (okreees):
- 2 nektarynki - 60
- big milk - 85
- serek wiejski - 200
- 500 ml lodów - 50kcal/100ml - 250 kcal
- 600 g truskawek - 180kcal
- 2 kromki razowego + szynka +2 plasterki sera - 300
- 2 ryżowe wafle - 100
- warzywa z sosem - 100
Razem 1275
Uf napisałam to. Oczywiście nektarynki i big milk zjedzone do 15. Reszta po. Brawo ja.
Plan na dziś:
- do 800 kcal
- zakupy!
- i zakupy!
- wieczorem nauka
2 dzień okresu więc nie biegam - zaleje sie;/
Subskrybuj:
Posty (Atom)